Medyczna marihuana nie jest rozwiązaniem kryzysu opioidowego

Udostępnij:

Dr Richard Boxer, w swoim ostatnim komentarzu w Wall Street Journal, "Can Marijuana Alleviate the Opioid Crisis?", przedstawia medyczną marihuanę jako panaceum. Jednak ci z nas, którzy pracują na pierwszej linii frontu leczenia uzależnień wiedzą, że wciąż nie ma wystarczających dowodów na poparcie tego wniosku. Mimo dobrych intencji, stanowisko dr Boxer odzwierciedla błędne wyobrażenia na temat marihuany, które nadal przenikają do społeczeństwa.

Dr Boxer argumentuje, że marihuana może zapewnić lepszą ulgę w przewlekłym bólu niż opioidy i że jej stosowanie doprowadziło do zmniejszenia liczby zgonów spowodowanych opioidami w stanach, gdzie medyczna marihuana jest legalna. Choć prawdą jest, że w stanach, w których obowiązuje prawo dotyczące medycznej marihuany, odnotowano spadek liczby hospitalizacji związanych z nadużywaniem opioidów i ich przedawkowaniem, potrzeba więcej badań, aby określić, czy tę zmianę można przypisać medycznej marihuanie, czy innym czynnikom. Po prostu, nie ma wystarczającej ilości danych.

Czas na zegarek:

Dane pokazują jednak, że w stanach, gdzie marihuana jest legalna, wzrasta jej użycie wśród nastolatków. W rzeczywistości, Kolorado, na które powołuje się dr Boxer, gdzie odnotowano 6,5-procentowy spadek liczby zgonów związanych z opioidami, stało się numerem jeden w USA pod względem używania marihuany wśród nastolatków w wieku od 12 do 17 lat. Mimo, że używanie marihuany jest nielegalne dla tej grupy wiekowej, nieco ponad 11 procent z nich używało jej w ciągu ostatniego miesiąca. W Treatment Centers, 90 procent nastolatków szukających leczenia jest przyjmowanych z marihuaną jako głównym narkotykiem.

Badania wykazały niebezpieczny wpływ marihuany na rozwój mózgu nastolatków i młodych dorosłych. Kora przedczołowa - niezbędna do planowania, osądu, podejmowania decyzji i kontroli impulsów - nie jest w pełni rozwinięta do 25 roku życia. Marihuana może spowodować trwały spadek o sześć punktów IQ, podobny do konsekwencji zatrucia ołowiem. Używanie marihuany przez nastolatków jest również silnym predyktorem używania substancji i zachowań uzależniających w późniejszym okresie życia.

Inne potencjalnie niebezpieczne konsekwencje to wzrost liczby noworodków, które rodzą się z THC, głównym składnikiem psychoaktywnym marihuany, w ich organizmach. Badania pokazują, że używanie marihuany przez matki w czasie ciąży może powodować zmiany w mózgach rozwijających się płodów, a dzieci urodzone przez matki, które paliły marihuanę w ciąży, mają problemy z czytaniem i rozumieniem ze słuchu, impulsywnością i uwagą.

Zgadzamy się z dr Boxer, że alternatywne podejścia do leczenia przewlekłego bólu są ważną częścią rozwiązania kryzysu opioidowego. Jednak uważamy również, że zamiana jednej substancji uzależniającej na inną niesie ze sobą znaczne ryzyko. Sprawdzone alternatywne strategie leczenia bólu, takie jak terapia poznawczo-behawioralna, akupunktura, masaż leczniczy, fizykoterapia, powinny być nakazane przez rząd, jak również pokryte przez firmy ubezpieczeniowe.

Dwie dekady temu opioidy były uważane za najskuteczniejszy sposób radzenia sobie z bólem, a teraz doświadczamy bezprecedensowej epidemii. Musimy postępować ostrożnie, aby nie opracować "rozwiązań", które tylko pogłębią kryzys związany z uzależnieniami.