Wspólna praca nad powrotem do zdrowia po traumie

Udostępnij:

W ostatnim tygodniu września liczba połączeń z National Sexual Assault Hotline gwałtownie wzrosła, a Rape, Abuse, & Incest National Network udzieliła pomocy o 201% większej liczbie osób niż zwykle. Ten drastyczny wzrost był bezpośrednią reakcją na zeznania dr Christine Blasey Ford i wyrok skazujący Billa Cosby'ego. Ten efekt nie jest niczym niezwykłym. Po wydarzeniach na skalę krajową, które zwracają uwagę na traumatyczne przeżycia, często zgłaszają się osoby, które przeżyły podobne zdarzenia. Na przykład film Szeregowiec Ryan sprawił, że weterani II wojny światowej, którzy przez dziesięciolecia milczeli, zaczęli opowiadać o swoich przeżyciach za oceanem i szukać pomocy. W każdą rocznicę ataków z 11 września setki osób, które przeżyły, doświadczają objawów PTSD.

Jednak mimo niedawnego rozgłosu wiele osób nadal nie rozumie, co to jest trauma, jak splata się z innymi emocjami i zachowaniami oraz na czym polega wysokiej jakości leczenie. W rzeczywistości nasze społeczeństwo tradycyjnie podchodzi do traumy z mentalnością "wylizania się", która minimalizuje ją, przedstawiając utrzymujące się emocje i ból jako słabość. Niefortunną konsekwencją tego błędnego przekonania jest to, że wiele osób z traumatycznymi przeżyciami milczy i nie otrzymuje pomocy, której tak bardzo potrzebuje. Może to mieć długotrwały wpływ na ich życie. Aby wprowadzić znaczące zmiany, musimy zrozumieć traumę i wspólnie pracować nad stworzeniem społeczeństwa bardziej świadomego traumy.

Definicja traumy

Trauma jest definiowana jako zdarzenie, w którym osoba obawia się o swoje życie lub bezpieczeństwo fizyczne albo o życie lub bezpieczeństwo innych osób. Rozpoznanie lub uznanie tego faktu jest trudniejsze, ponieważ to niepokojące doświadczenie jest subiektywne. To, co dla jednej osoby jest traumą, dla innej może nią nie być. Na przykład, ekstremalne wydarzenia, takie jak tornado, wypadek samochodowy lub inne niszczycielskie zdarzenie, mogą wywołać natychmiastową traumę. Reakcja na traumę może jednak pojawić się także w wyniku takich doświadczeń, jak przemoc, znęcanie się słowne, fizyczne lub seksualne, a także przemoc domowa. Badania pokazują, że nawet emocjonalne i fizyczne zaniedbanie lub emocjonalne znęcanie się może mieć na ludzi tak samo duży wpływ - natychmiastowy i długotrwały - jak wykorzystywanie seksualne lub fizyczne.

Z ewolucyjnego punktu widzenia nasze umysły i ciała są zaprogramowane tak, by po przeżyciu traumy przejść przez proces zdrowienia: odczuwać wspomnienia związane z tym wydarzeniem, rozmawiać o nim, przeżywać smutek, zwiększony niepokój, nadpobudliwość i strach. Osoby, które nie są w stanie ukończyć tego naturalnego procesu zdrowienia, tkwią w miejscu. Jeśli ktoś został narażony na śmierć, poważne obrażenia lub przemoc albo był nimi zagrożony, a nie jest w stanie się wyleczyć, może rozwinąć się u niego zespół stresu pourazowego (PTSD).

Dla porównania, 70 procent ludzi w Stanach Zjednoczonych doświadczyło w swoim życiu przynajmniej jednego traumatycznego wydarzenia, a do 20 procent z nich cierpi z tego powodu na zespół stresu pourazowego (PTSD). Dla wielu osób z PTSD unikanie wspomnień w perspektywie krótkoterminowej może być bezpieczniejsze i umożliwiać im dalsze funkcjonowanie w życiu codziennym. Jednak w dłuższej perspektywie unikanie wspomnień może uniemożliwić im pełne wyleczenie.

Trwałe skutki traumy

Każde doświadczenie, które nas spotyka, wpływa na nas i kształtuje nasz sposób interakcji ze światem, nie inaczej jest w przypadku doświadczeń traumatycznych. Nawet osoba, która przejdzie przez zdrowy proces zdrowienia, będzie odczuwać skutki traumy do końca życia.

Jeśli trauma zostanie potraktowana w zdrowy sposób, może pobudzić osoby, które przeżyły traumę, do rozwoju pourazowego, co przyniesie pozytywne skutki. Przykładem rozwoju pourazowego jest rodzina, której bliski zmarł na skutek uzależnienia i która założyła organizację charytatywną na jego cześć.

Z drugiej strony, osoba, która nie wyleczy się z traumy, prawdopodobnie doświadczy negatywnych skutków długoterminowych. U niektórych osób rozwinie się złożone PTSD, w przypadku którego trauma powoduje zmiany w mózgu, co upośledza rozwój neurologiczny, emocjonalny, relacyjny i rozwój poczucia własnej tożsamości. Osoby te często mają trudności z radzeniem sobie z silnymi emocjami i mogą działać impulsywnie lub całkowicie się wyłączyć. Mają też zwykle niską samoocenę i są z natury destrukcyjne, co przejawia się w niezdrowych związkach.
Leczenie w przypadku traumy i nadużywania substancjiZależność między traumą a zaburzeniami używania substancji jest złożona. Istnieją dowody na to, że istnieje wspólna genetyczna podatność na te zaburzenia. Może to przyczyniać się do tego, że oba te zjawiska występują razem w dużych ilościach. W takich przypadkach osoby odkrywają, że kiedy zażywają substancje, nie czują się tak lękliwe lub niespokojne. Rozwijają wtedy tolerancję i potrzebują coraz więcej, aż w końcu intensywne używanie substancji pogarsza objawy PTSD. W ten sposób powstaje błędne koło, które trudno przerwać bez kompleksowego leczenia.

Dobra wiadomość jest taka, że istnieje wiele doskonałych, opartych na dowodach naukowych metod leczenia PTSD, zarówno samodzielnego, jak i w połączeniu z uzależnieniem i zaburzeniami psychicznymi. W Caron zaobserwowaliśmy dobre wyniki leczenia szeregu terapii, które leczą takie objawy, jak niepokój i lęk, które mogą wywołać nawrót uzależnienia od alkoholu i narkotyków, jeśli nie zostaną potraktowane w sposób kompleksowy.

Terapie te obejmują terapię przetwarzania poznawczego (CPT), desensytyzację i reprocesowanie metodą ruchów gałek ocznych (EMDR) oraz terapię poznawczo-behawioralną skoncentrowaną na traumie (TF-CBT). Niektórzy pacjenci reagują także na jogę wrażliwą na traumę, terapię skoncentrowaną na ciele i terapię sensomotoryczną. W odróżnieniu od tradycyjnej jogi, joga wrażliwa na traumę koncentruje się na pomaganiu osobie w rozwijaniu poczucia sprawczości i bezpieczeństwa w swoim ciele. Jest to podejście wrażliwe na traumę.

Często zachęcamy do tworzenia grup wsparcia dla osób, które przeżyły traumę. Ten rodzaj społeczności pomaga im znormalizować swoje doświadczenia, zastąpić izolację i wstyd kontaktem z innymi osobami, które przeżyły traumę. Widzę to cały czas w Caron podczas grupowych sesji terapeutycznych, kiedy ktoś, kto dzieli się swoją historią, inspiruje innych do mówienia o swoich doświadczeniach. Rozwój ruchu #MeToo pokazuje także, jak silna społeczność może zapewnić wsparcie osobom, które przeżyły traumę. Wykazano, że wsparcie społeczne bardzo pomaga pacjentom chorym na raka i serce, nie inaczej jest w przypadku pacjentów psychiatrycznych.

Czeka nas ogromna praca, by stworzyć społeczeństwo bardziej wrażliwe na traumę. Badania pokazują, że trauma nie musi nikogo definiować ani niszczyć. Wiele osób, które przeżyły traumę i wróciły do zdrowia, świetnie sobie radzi i podejmuje niesamowite działania w zakresie edukacji, zwiększania świadomości i zachęcania innych do szukania wsparcia i prowadzenia satysfakcjonującego życia.