Priorytetowe traktowanie dobrego samopoczucia w kulturze restauracyjnej napędzanej substancjami.

Udostępnij:

Branża restauracyjna może być środowiskiem o wysokim poziomie stresu, z szalonymi godzinami pracy, intensywnymi osobowościami i łatwym dostępem do alkoholu i narkotyków. Praca może zaczynać się o drugiej lub trzeciej po południu i trwać do północy. Od momentu, gdy zaczęłam pracować w kuchni, rozmowy często koncentrowały się wokół tego, gdzie pójdziemy na drinka pod koniec nocy. Żyłem w ten sposób przez lata - czując się uprawnionym do robienia tego, na co miałem ochotę - i wykorzystując kulturę restauracyjną jako wymówkę. Przekonywałem siebie, że to normalne, dopóki nie zdałem sobie sprawy, że umrę, jeśli nie otrzymam pomocy. Miałem szczęście, ponieważ byłem leczony na uzależnienie w 2014 roku, uruchamiając mnie w nowe życie w odzysku. Szybko odkryłem, że nadużywanie substancji i złe zachowanie nie jest nieuniknioną częścią życia restauracyjnego i że można odnieść sukces jako trzeźwy restaurator.

Po raz pierwszy zakochałem się w gotowaniu jako nastolatek, uczęszczałem do International Culinary Center (ICC) w Nowym Jorku, a swoją pierwszą restaurację otworzyłem w wieku 25 lat. Chcę jasno powiedzieć, że praca w restauracjach nie spowodowała mojego uzależnienia od alkoholu i narkotyków - to zaczęło się, gdy miałem 13 lat - ale z pewnością nie pomogła. Ludzie mówili mi, że moje talenty jako szefa kuchni mogą zaprowadzić mnie daleko, jeśli tylko zapanuję nad używaniem substancji. Moja chwila prawdy nadeszła, gdy biegłem ulicą, planując włamanie do własnej restauracji, aby ukraść 4000 dolarów na zakup heroiny. Upadłem, wybijając sobie cztery zęby. Następnego dnia moja matka postawiła mi ultimatum: poddaj się leczeniu albo nigdy więcej mnie nie zobaczy. Zgodziłem się, a ona zawiozła mnie na leczenie do Caron w następnym tygodniu. Cztery i pół roku później jestem na odwyku.

Kiedy już stworzyłem solidne fundamenty na odwyku, byłem zdeterminowany, aby uruchomić własne restauracje. Byłem upoważniony do stworzenia zdrowego miejsca pracy - takiego, które promuje dobre samopoczucie i nie toleruje używania substancji. Chociaż statystyki pokazują, że pracownicy restauracji i gastronomii należą do zawodów, w których najczęściej pije się dużo i nadużywa narkotyków, jestem żywym dowodem na to, że nie musi tak być.

Jako szef kuchni nauczyłem się, że gotowanie na 10- do 14-godzinnej zmianie jest dla mojego ciała wydarzeniem olimpijskim. W związku z tym profesjonaliści z branży powinni trenować do tej pracy tak samo jak elitarny sportowiec. Musimy dbać o siebie emocjonalnie i fizycznie. Bez względu na to, jak wspaniała jest twoja restauracja lub jak utalentowany jesteś jako szef kuchni, jeśli głównym zajęciem po pracy jest upijanie się, popierasz niezdrowe zachowanie, które może mieć destrukcyjne konsekwencje dla ciebie i twojego personelu. Chociaż jesteśmy w biznesie pokazywania ludziom dobrej zabawy, musimy unikać pokusy traktowania naszych restauracji jako rozbudowanej imprezy. Jako branża musimy zobowiązać się do zmiany poprzez odżywianie siebie i siebie nawzajem.

Dla tych w branży restauracyjnej i hotelarskiej, którzy się z tym zgadzają, mówię po prostu: "Zmiana zaczyna się od ciebie". Dla szefów kuchni i menedżerów, personel patrzy na ciebie w poszukiwaniu inspiracji, która pozwoli im przejść przez 4 do 6 godzin chaosu, być skałą i filarem dla restauracji. Bądźcie tego świadomi. Właścicieli pytam, czy siedzisz przy barze i sprawujesz sąd? Jaki komunikat wysyłacie pijąc w swoim miejscu pracy?

W związku z tym, poniżej przedstawiamy kilka konkretnych kroków, które właściciele i menedżerowie restauracji mogą podjąć, aby wspierać bezpieczne i zdrowe środowisko pracy:

  • Nie wypłacaj napiwków co wieczór. Napiwki są główną częścią wynagrodzenia dla pracowników restauracji. Wiele restauracji wypłaca napiwki na koniec nocy, więc ludzie wychodzą z pracy i udają się do lokalnego baru z kilkuset dolarami w kieszeni. Zamiast tego zachęcam restauracje do uwzględniania napiwków w czeku z wypłatą pracownika. Oprócz korzyści księgowych, zmniejsza to szansę, że personel będzie impulsywnie wydawał pieniądze na alkohol i inne substancje.
  • Stwórz politykę zakazu picia w pracy. Od pierwszego dnia jasno mówię, że picie lub używanie substancji w miejscu pracy jest niedopuszczalne. Jeśli dowiem się, że ktoś pił w pracy, taki pracownik zostaje natychmiast zwolniony. Oczekuję profesjonalnego zachowania w pracy, co obejmuje również nie przychodzenie do pracy pod wpływem. Podobnie, powinny być wyciągnięte konsekwencje wobec pracownika, który nie pojawia się w pracy, ponieważ był na imprezie przez całą noc.
  • Pomiń drinka po pracy na rzecz innych działań budujących zespół: Drink po pracy jest powszechny w wielu restauracjach, ale tak naprawdę przygotowuje kulturę firmy do wspierania alkoholu i nadużywania substancji. Istnieje również aspekt odpowiedzialności. Jeśli pracownik upije się w Twoim barze, a następnie ulegnie wypadkowi, Twoja restauracja może zostać pociągnięta do odpowiedzialności. Zamiast tego, znajdź alternatywne sposoby tworzenia kultury zespołowej. Na przykład, świetnie się bawiliśmy, zabierając pracowników na wypad na paintball.
  • Zachęcaj do otwartego dialogu: Myślę, że ważne jest, aby dać pracownikom znać, że bezpiecznie jest dzielić się tym, czy są na odwyku lub przechodzą przez trudny okres. Chcesz stworzyć atmosferę sprzyjającą integracji - taką, w której pracownicy są nagradzani za praktykowanie samoopieki i nie czują presji, aby iść z grupą. Kiedy wiemy, że ktoś z pracowników jest na odwyku, uważamy na niego. Moi kierownicy znają moją historię - wielu z nich znało mnie zanim wytrzeźwiałem - i wiedzą, jak być dla nich wsparciem.
  • Jeśli jesteś na odwyku, nadaj swojej karierze odpowiednie tempo: Rozmawiałem ostatnio z przyjacielem, który nie ma nawet roku na odwyku i był rozczarowany, że nie dostał awansu w restauracji, w której pracuje. Zachęcałem go do cierpliwości i pozostania skupionym na swoim wyzdrowieniu, a sukces nastąpi. Jeśli jesteś na odwyku i wracasz do biznesu restauracyjnego lub chcesz rozpocząć karierę w hotelarstwie, moja rada jest taka, abyś był ze sobą bardzo, bardzo szczery. Zrób dobry, solidny remanent i upewnij się, że masz strategię, aby chronić i wspierać siebie.

W tej branży zawsze będą wyzwania, ale wierzę, że jesteśmy gotowi na zmiany. Możemy kontynuować eliminowanie piętna poprzez dzielenie się naszymi osobistymi doświadczeniami z uzależnieniem, leczeniem i powrotem do zdrowia. Mam nadzieję, że nasze wspólne głosy i działania będą sprzyjać zmianom w kulturze restauracyjnej, która obejmuje trzeźwość i dobre samopoczucie.